Friday, 1 October 2010

Artistic


Dzień dobry,
to u góry to mój "artystyczny drewniak" którego  stworzyłam na poniedziałkowej lekcji visual arts., strasznie mi się to podoba, i chyba wydrukuje sobie to na carvansie i powieszę na mojej ścianie. Długo się zastanawiałam co jeszcze mogę na nią powiesić żeby się wszytko składało w kupę, no i chyba to jest to. 
poza tym straszny mam zapierdol w collegu, dostaliśmy 3  projekty na raz i ledwo co się wyrabiam. 

Ale muszę przyznać że uwielbiam ten college i ludzi których poznałam. Cieszę się ze swojej decyzji powrotu do centrum.
Co by tu jeszcze, wczoraj pojechałyśmy z dziewczynami na oxford street na małe zakupy, kupiłam sobie ogon! hahah tak tak ogon!, no i ten paru nauczycieli mnie tak wkurza że mam ochotę im załatwić jesień średniowiecza na chacie aha.  miejmy nadzieje że przestaną się mnie tak czepiać za nic ;/
No a teraz siedzę i się pakuje
, i jak zawsze jest ten problem " co ja mam spakować" co chwilę sprawdzam prognozę pogody bo zupełnie nie wiem czego mogę się spodziewać. Mam nadzieje że nie będzie padało chociaż ....
damy radę, i nie nie mówię gdzie jadę, bo nie mam takiej potrzeby, po prostu sobie jadę i wracam w środę 
stęskniłam się za moimi debilami ♥

No więc muszę się porządnie wyspać bo na pewno nie będę miała czasu na spanie az do poniedziałku. 

no to CIAO :*


Thursday, 23 September 2010

Wentylator swag.


Nie mam pytań do tego co dzisiaj napisał SouljaBoy na swoim Twitterze.  Padłam poprostu jak to zobaczyłam, chciał chłopak dobrze, chciał powiedzieć ze kocha swoje polskie fanki w naszym języki...niestety google translate zrobiło go w chuja. hahahaha. no tak Fan po angielsku to tez vent czyli google przetłumaczyło mu to jako wentylator hahaha .
przysięgam na boga co mam beke to moje! haha.
I od dziśiaj jak zobacze wentylator gdziekolwiek będe miała beke haha. !

a tak w ogóle to mam strasznie dużo pracy w collegu, muszę zrobić duży research o 4 artystach na poniedziałek, dokończyć kratki do animacji ( które muszę ręcznie narysować, każde posunięcie obiektu to jedna kartka, a żeby animacja była płynna i żebym dostała większą ocenę muszę się strasznie postarać i namęczyć i zrobić ok. 300 takich rysunków do 10 sekundowej animacji, do tego nam jeszcze Ian dojebał wypracowanie o sztuce kinetycznej + 5 artystów któży  stwożyli coś zwiazanego z taką sztuka + narysować pare swoich przykładów sztuki kinetycznej. więc ... jednym słowem mam przejebane...i nie mam zabardzo czasu żeby blogować ale obiecuje ze w weekend się odezwe.

Doibranoc.

Monday, 20 September 2010

Goodbye my Dear.



Dobry wieczór, mój nos to frajer. A ja jestem strasznie zmęczona.
Miałam trochę zjebany humor rano, chodziłam jakaś przybita, ale jak zaczęły się zajęcia od razu mi się poprawiło i zapomniałam o pewnej osóbce o której myślałam całą drogę do collegu.
W ogóle mam takiego jednego nauczyciela który jest totalną świnia i już go nie lubię chociaż dziś miałam z nim po raz pierwszy lekcje, ciągle się każdego czepiał nic mu nie pasowało, przez moment myślałam że se facet jaja robi.
Mam dużo zadane, na szczęście mam to zrobić na poniedziałek czyli ogarnę sobie to po jutrze bo mam wolne.
A teraz idę pod prysznic i w kimono bo padam a pobudka o 5iątej again uh uh uh.

ps. dziwnie jest się budzić jak jest jeszcze ciemno na dworze, czuję sie jak by był środek nocy ...

Dobranoc wam ♥

Sunday, 19 September 2010

Bubbly Bubbly



Wyszłam niedawno z wanny i za chwilę idę spać, zaczynam jutro zajęcia o 9 rano -_- pogieło ich trochę no ale damy rade muszę wstać o 5iątej i o 7mej wyjść, żeby na przed 9-tą być w collegu xD
uh uh brzmi źle co nie? ale damy rade!
Mój tato zrobił zajebiste pierogi którymi się objadłam jak świnia no ale nic.

Dobranoc wam.
Follow my blog with bloglovin

Who's that Chick ♥



Nowy clip Rihanny jest boski *-*, taki pozytywny kolorowy a ona sama wygląda w nim tak słodko i w ogóle , szczególnie po Rated-R gdzie prezentowała się z tej ciemnej strony. *-* piosenka wpadła mi od razu w ucho i jest już jedną z moich ulubionych .
jej też nowa piosenka Only girl jest ciągle wałkowana przeze mnie, nic dodać nic ująć Rihanna you are my hero ♥

Saturday, 18 September 2010

Shopping. ♥ u H&M







Pierscionki- Primark
Poncho - H&M
trampki- Primark

Byłam dziś w High wycombe na małym shopping-tripie, znalazlam przecudne poncho w ktorym sie odrazu zakochalam i musialam je wziasc pomimo wszytko haha! Potem poszłyśmy do primarku a tam te pierścionki cudne ne?
no i kopiłam sobie tez trampki bo moje stare wyglądają jak pożal się boże ! ahaha .
Rozniosłam swoje CV mam nadzieje ze ktoś się odezwie chociaż kto wie, trzymam za siebie kciuki. Bo praca to naprawdę duża szansa na odejście z jednego świata który mnie już po prostu meczy czyli od świata pojebanych fanek tokio hotel i ich we własnej osobie. mam już po prostu dosyć, ludzie przeginają pale i nie chce już się w to bawić, poza tym czas najwyższy zabrać się za swoje życie jakoś sobie je ułożyć a nie biegnąć gdzieś na ślepo. Przecież poza marzeniami jest tez ten realistyczny świat który jest moim zdaniem ważniejszy.

aaaa btw uwielbiam sklep internetowy H&M który W KOŃCU odtworzyli w UK! ah ah ah !

Idę do wanny i potem spać bo padam z nóg.

Dobranoc wam!.

Bis die Sonne rauskommt


Hahahaha ! Wie , wiem ten kubek, lubię go jest taki staryy, przypomina mi Polskę haha serio, i tak kiedyś czytałam witch-a żeby nie było, miałam pełno gazet i pierdół z nimi omg z tego został mi tylko ten kubek w którym codziennie rano pije kawę.

Wczoraj po collegu poszłam z Sashą do pubu...uhm ten pub haha nie dojż że był pusty to jeszcze wyglądał tak obskurnie! nigdy więcej, no ale mimo wszytko było fun. Niemowiąc nic o lekcjach ktore w piatki bedę zaczynać o 13:30 yeheeeeey czyli będę mogła sobie pospać do 10!
Przed wczoraj z laskami z collegu pojechałyśmy na camden town, zjadłyśmy sobie chińskie ( yummy!!) pokręciłyśmy się po camden, OMG h&m na camden jest taki brzydki nie lubie go haha!
No i zdecydowałam się na coś i strasznie się z tego cieszę i nie mogę się doczekać hyhy!

Dzisiaj High Wycombe muszę poroznosić CV, tak szukam pracy, muszę sobie auto kupić więc dlatego taka decyzja xD uhm co by tu jeszcze co do auta to mój tato kupuje jakieś nowe na następny tydzień, i nie może się zdecydować ja stawiam na audi ahaha!

piosenka na dziś zdecydowanie Bis die Sonne rauskommt, tak odkąd spotkałam Samiego osobiście mam na niego mega faze haha !


Samy Deluxe - Bis Die Sonne Rauskommt
Uploaded by EMI_Music. - Music videos, artist interviews, concerts and more.

teledysk mistrz hahahaha samy jako menel HAHAHA pasuje mu powiem wam haha !


Wednesday, 15 September 2010

I found myself in Pariiiisss...


widzicie nas? hyhyyyyyyyyyyy ! kumpela podesłała wiec wstawiam haha.
nie że bym z czegoś miała bekę z Kasia co nie haha!!! ( tak tak ja to ta co wygląda jak by podpierała drzewo)
w ogóle to czuje się jak by za chwilę miały mi odpaść płuca :(
Jutro idę sobie do collegu, kumpela mówiła, że byli w Tate Modern więc zaraz sobię znajdę jakąś sztukę na ich stronie i zacznę to opisywać... nic innego jak pierwszy projekt w tym roku szkolnym czas zacząć!!!

Tuesday, 14 September 2010

Back from Hamburg City.

Dobry wieczór wam!
Dziś rano wróciłam z Hamburga, jestem strasznie przeziębiona i zmęczona, czyli inaczej padam na ryj po prostu, heh...
Porządną notkę dodam jutro bo mam wolne od collegu, teraz idę do wanny po raz 3 dzisiaj i potem do łóżka bo muszę jak najszybciej wypędzić to zasrane choróbsko z mojego organizmu!



btw. sprzedam katar, albo nie, oddam go nawet za darmo! ktoś chętny?

buziak.

Thursday, 9 September 2010

Paddington is CLOSED, this train will not stop at Paddington...



tak aż musiałam to nagrać te słowa słyszałam 2938214 razy wczoraj u.U btw 2 stacje ktorymi moglam dojechac do collegu oczywiscie ZAMKNIĘTE.
i maja być podobno strajki w październiku i w listopadzie ale tym razem jeszcze gorsze od tych co były 6 i 7 września grejt.

Wednesday, 8 September 2010

Zeiten Ändern Dich




Film- mistrz świata.
Bushido- Mistrz świata
naprawdę polecam ten film ♥

Tuesday, 7 September 2010

Tube hysteria.



Dobry wieczór wam.
Totalnie nie mam pytań do dzisiejszego dnia. To co się działo z londyńskim metrem to była jakaś totalna porażka a może nawet parodia, brak mi jakichkolwiek słów żeby to opisać. Strajki sobie wymyślili, w dni robocze, w dni kiedy ludzie potrzebują spokojnie dojechać do pracy, do szkoły, gdziekolwiek.. tak tak 2 dni strajkowało metro i powiem wam że nie życzę nikomu takiej podroży we własnym mieście jaką przeżyłam ja dzisiaj. Nie dojż że wstałam o 5:30 rano to niedawno co wróciłam do domu i po prostu padam na twarz. wyjechałam sobie z domu o 7 i w collegu byłam dopiero na 10 oO. co powinno mi to zająć normalnie godzinę czyli 2 godziny opóźnienia ;] Jak rano zobaczyłam ile stacji jest pozamykanych to byłam z deczka w szoku no ale nic to jest pikuś, żeby dojechać do collegu musiałam z północy Londynu pojechać na południe stamtąd wsiąść w metro i dojechać do 2 strefy i potem musiałam wsiąść w busa ( o korku jaki był na drogach już nawet nie wspomnę i tez pominę to, że ledwo co się do tego busa wcisnęłam) jeszcze jakiś frajer z walizką staną na środku i ani do przodu się ruszyć, ani do tyłu, ani wejść do busa, ani z niego wyjść . ( a przecież są specjalne miejsca na bagaż w busach. Facet ciemniak, tyle ) no i jak w końcu dojechałam do collegu stałam pod klasą jak jakiś cwel i nikogo nie było, babka zaprowadziła mnie do mojego przyszłego nauczyciela i on oznajmił mi i takiej lasce ,że WYSŁALI NAM LISTY ( którego oczywiście nie dostalysmy) informujące nas że pierwszy dzień jest przeniesiony na czwartek przez STRAJK ( yeaaaaah -_-'), dodał też że mamy 4 dni w tygodniu ( grejt kurwa grejt) i we wtorek idziemy do galerii którą znam chyba już na pamięć i będę musiała od razu z lotniska niewyspana jechać do głupiej galerii ( lepiej być nie mogło)
no wiec zdecydowałam ,że sobie pojadę do Beci, no to powrotem na Warwick Avenue a tam jeszcze więcej stacji zamkniętych i dziękuje cymbałowi który oznaczał metro dzięki niemu wsiadłam w złą stronę i jak wysiadłam na pierwszej OTWARTEJ stacji to oczywiście jeszcze więcej stacji zdarzyli pozamykać, no i jak wyjechałam z collegu o 10:30 tak u Beci byłam na 13? może chwile przed 13 ale sam fakt ,że z pod collegu do niej powinno mi zejść no góra 30 minut metrem nawet nie to jechałam prawie 3 godziny fajnie nie?
No a u Beci przynajmniej się trochę odstresowałam od tego metrowego chaosu jaki mnie dzisiaj spotkał poszłyśmy sobie na spacer z małą Martyśką i tak sobie siedziałam u nich do ok 18. No i tu będzie największy FAIL który mnie dzisiaj spotkał. Poszłam sobie na metro, wszytko ładnie, cacy patrze jedno wejście zamknięte, drugie zamknięte, podchodzę się zapytać co się dzieje, a facet że cala linia jest zamknięta i się go pytam jak mam dojechać do siebie ,a on że tylko pociągiem bo metro w ogolę nie chodzi , wiec myślę "kurwa grejt grejtgrejjjjt aj lof strajki " no i tak tłukłam się busami z dobre 3 godziny, co jest dla mnie parodią o tej porze dnia gdy jest po godzinach szczytu, to jeszcze niektóre busy nie chodziły i musiałam się przesiadać 1500 razy . i w domu byłam około 21:30 byłabym wcześniej ale oczywiście spierdolił mi pociąg z pod nosa jak by nie inaczej,

tak wiec wielkie podziękowania dla TFL za ten zajebisty dzień który mi sprezentowali. Niedojż że mi odwołali szkole to jeszcze myślałam, że dostane kurwicy i za to ,że dzięki nim właśnie padam na ryj totalnie. I powiem wam, że jak patrzyłam na to co się działo to tym bardziej uświadamiałam sobie że jak najszybciej muszę zrobić to prawo jazdy.

a i przepraszam z góry za dość mocne słowa ale myślę że każdy był by poirytowany takim "strajkiem" w takim dużym mieście gdzie publiczny transport powinien być dość dobry codziennie, ok nie narzekam bo fakt faktem transport tutaj jest no perfekcyjny jak dla mnie, ale dzisiaj przegieli kurwa badyla.
no idę do wanny i potem spać
i dziękuję Beci i Martyśce za umilenie mi tego pojebanego dnia.

Monday, 6 September 2010

I'm Back





Hej wam? jak tam wakacje? moje właśnie się kończą buuu ;( szkoda bo te wakacje były nawet w pytkę, dużo się działo, dużo się zmieniło i dużo jeszcze się zmieni. Jutro zaczynam pierwszy dzień collegu trochę się tym stresuje bo znowu nowi ludzie i w ogóle mam nadzieje że ukończę te 2 lata z takim wynikiem końcowym jaki dostałam na zakończenie tamtego, w sumie sama nie wierze i nawet nie wiem jak ja to zrobiłam ale zdałam na Merit czyli wysoka ocena, mimo tego że miałam tylko 56% obecności dałam rade , mimo tego że wracałam z trasy zmęczona siedziałam nad zeszytem i robiłam projekty które mnie goniły jeden za drugim zdałam i dostałam się do collegu do którego chciałam na kierunek na który chciałam, wiec jestem z siebie strasznie zadowolona i dumna że mimo tego wszystkiego mi się udało. no a teraz znowu zaczynam Art & Design tylko że już w centrum Londynu ♥ . Byłam już w tym collegu na rok i strasznie mi się tam podobało atmosfera w ogóle ina niż w tym tutaj, ludzie są o niebo lepsi i ogólnie pracowało mi się tam lepiej + jeszcze nowy budynek który oddadzą nam do użytku w styczniu jest po prostu prze boski, strasznie nowoczesny nie moge się doczekać aż nas przeniosą.
No wiec można powiedzieć że jestem strasznie pozytywnie nastawiona na te 2 lata mam strasznie dużo planów które mam nadzieje zrealizować do końca tego roku, ale raczej nie chce o tym tutaj pisać. Dzięki temu blogowi nauczyłam się że czasami mniej to lepiej nie mam zamiaru znowu być przez was obrzucana mięsem za to że czegoś nie napisze, że nie podzielę się z wami czymś co jest dla mnie ważne itp.

No a jak tam moje wakacje? hmm tak jak pisałam dużo się działo, była u mnie Dredi na tydzień i powiem wam że uwielbiam się z nią spotykać poza tokio-wyjazdami które są pełne stresu i jakiś nie potrzebnych śmieci , wszytko było na luzie i muszę powiedzieć że to była najlepsza cześć moich wakacji, bycie z nią przez cały tydzień, totalny olew na wszytko byłyśmy tylko my i spontan. AAA! i nigdy prze nigdy nie idźcie na "Saw alive" w Thrope Park w Londynie. przysięgam nigdy w życiu moja noga tam nie postanie, moje serce o mało co nie przeżyło zawału, ja o mało co nie wyrwałam dredi ramion i moje gardło myślało że mi wyskoczy z buzi haha było strasznie i to dosłownie!

co by tu jeszcze byłam w Polsce fakt plany nam trochę nie wypaliły ale to chyba w sumie dobrze odbijemy sobie nie długo hyhy. No a tak to siedziałam sobie u mnie w Wałbrzychu i przyznaje się bez bicia codziennie byłam na bani no ale cóż haha było fajnie chociaż ostatni dzień nie był za przyjemny dla mnie i dla paru osób, jednak nie będę o tym pisać bo to zbyt prywatna sprawa.

no a tak to siedziałam sobie w Londynie chillout i te sprawy.
idę teraz przygotować się na jutro, i od dzisiaj kładę się strasznieee wcześnie spać bo muszę się przyzwyczaić do wstawania o 6 rano 3 dni w tygodniu może 4 jeszcze nie mam planu lekcji wiec miejmy nadzieje że będę mieć 3 dni w collegu bo jak nie to umreee.

trzymajcie się i do jutra trzymajcie za mnie kciukiiiii ! ♥

btw jak się podoba nowy layout? mi bardzoooooooo *-*

Monday, 26 July 2010

Break,



jak na razie robię sobie przerwę od blogowania.
do zobaczenia po wakacjach!!!
mam nadzieje że się dobrze bawicie gdziekolwiek teraz jesteście/ będziecie.





Saturday, 10 July 2010

way too hot u.u


londyn o 5 nad ranem ♥

Wczoraj byłam u kaskas i pojechałyśmy do centrum spotkałyśmy się z Sandi i poszłyśmy na bibe, wróciłyśmy do domu o 6-7 rano nawet nie pamiętam bania była i w ogole jestem zmęczona jak nie wiem idę spać a potem napisze coś więcej
+ btw jest tak gorąco ze zaraz mnie szlag trafi nawet wyjść na ogród się nie da bo nie mogę wysiedzieć tam 5ciu minut.





Wednesday, 7 July 2010

Brent Reservoir with Peyton.







Dobra wiem ze zaniedbuje tego bloga ale serio jakoś jak mam tu wejść to mnie strzela serio oO
to na pewno minie ale jak na razie nie chce mi się nic pisać, tak wiec tydzień temu byłam z Peyton out in london town haha. skończyło się jak się skończyło haha, no ale poszłyśmy sobie na Neasden nad jeziorko kiedyś pamiętam przesiadywałyśmy tam z dziewczynami prawie codziennie haha, ahh to były czasy no ale kupiłyśmy sobie piwa i poszłyśmy usiąść na ławkach potem się przeniosłyśmy w takie fajne miejsce totalne odludzie haha + moje ulubione miejsce na całym Brent Reservoir xD
no w ogolę siedzimy sobie tak z Peyton podchodzi jakiś Pakistańczyk i ciągle chciał się do nas przysiadać haha miałyśmy niezłą bekę z niego bo nie rozumiał jak mówiłyśmy ze nie chcemy żeby z nami siedział bo go nie znamy , no potem poszłyśmy po jeszcze jedne piwa wypiłyśmy je i poszłyśmy się przejść no i zdecydowałyśmy ze zrobimy KasKas niespodziankę no i poszłyśmy sobie po wino i oczywiście to ja musiałam się męczyć żeby je otworzyć kluczem ale dałyśmy rade haha, potem była tylko jedna wielka bania bo picie na słońcu nie jest zdrowe haha. Oczywiście ociekł mi ostatni pociąg, i poszłyśmy do kas kas osiadłyśmy na ogródku i gadałyśmy o dupie marynie haha potem do peyton no i tak jakoś wyszło ze zostałam u niej na noc.
Ale powiem ze było git brakowało mi takiego spontana no i w końcu zobaczyłam się z kaskas której nie widziałam z jakieś 2 lata haha.

no a teraz mykam ogarnąć pokój i kupić bilet i w ogóle xDDDDDD

aaa + będę oczywiście oglądać pól finałowy mecz Niemcy-Hiszpania to będzie mecz, i będzie ciężko obu drużyną bo obydwie są bardzo dobre ale wierze i trzymam kciuki za Niemców + naszych kochanych polaczków... w tym jeden jest moja obsesja haha yeaaaaaah go Podolski ♥

Wednesday, 30 June 2010

30.06.2010




hej hej
wiem zaniedbuje ostatnio tego bloga, ale jakoś nie mam o czym pisać, albo nie nie ze nie mam ale jakoś mi się nie chce za to zabrać , mam od tygodnia strasznego lenia i jedyne co robię to spie jem spie jem spie jem, i tak w kółko, ale dzisiaj postanowiłam ogarnąć Mariana i kopnąć tego lenia mocno w dupę hahaha!. więc teraz zostało mi tylko ogarnąć pokój i będzie git! .
no a tak poza tym to serio sprzedam moją babcie! cena do uzgodnienia hahaha! mam jej serdecznie dosyć , chciałabym żeby już wruciła sobie do Polski i przestała mnie budzić codziennie o 9 rano, przestała mi marudzić i w ogóle jak to babcia -__'

no więc mykam ogarnąć pokój, wstawić pranie i położyć się wcześnie do łóżka oglądając Gossip Girl , no i jutro spotkanie z Peyton na Brent Cross.
no i jeszcze 2 tygodnie..aaaa nie mogę się doczekać!

Thursday, 24 June 2010

Dark side of the sun music video

Dopiero co wróciłam od dentysty no i słyszę że zaczęło mi coś lecieć na kompie podeszłam patrze nowe wideo TH. Czeka lam na nie bo byłam strasznie ciekawa co wymyślili dla tej piosenki jednak jak zobaczyłam początek od razu mnie znudził ten klip, jak obejrzałam całość to się serio zawiodłam, ok ja rozumiem ze nie maja teraz łatwo ze maja trudny okres no ale wcześniej tez taki mieli i jakoś bardziej się starali jakoś powoli się staczają i to widać gołym okiem, i możecie mnie nazwać co to ze mnie za fan (osobiście tego określenia nienawidzę) ale taka jest moja opinia, po prostu TH dało dupy tym razem, i Jak zobaczyłam to wideo pomyślałam sobie ze się po prostu już powtarzają przecież taki klip jak ten już był i sami go nagrali An Deiner Seite, i z pewnością mogę powiedzieć ze Ich bin da bije na głowę najnowszy klip tokio hotel, pamiętam jak zobaczyłam tamten klip pierwszy raz były emocje cieszyłam się z tego klipu i w ogolę lepiej mi się go oglądało, teraz? co mi towarzyszyło przy oglądaniu dark side of the sun? totalnie nic, mimo tego ze na tej trasie bardzo dożo przeżyłam klip mnie nie ruszył, a przecież miał przypominać o humanoid city tour prawda? no właśnie i u mnie się nie ruszyło nic poza tym ze Gustav robił dziwne miny jak grał na swojej perkusji z czego do tej pory brechtam tak poza tym to nic.
Mimo tego ze maja ten zły okres i trasa okazała się dla nich naprawdę dużą strata ale maja swój sprzęt i mogli być bardziej kreatywni... no cóż po prostu mi się nie podoba i w takich chwilach jak ta mam ochotę cofnąć się o najmniej 3 lata wstecz kiedy th było sobą i nie było jakiś problemów czy tego ze im nie wychodzi ze się po prostu cieszyli z tego co robią a nie wszytko na odpierdol tak jak to jest teraz no ale czasu się nie cofnie ;]





który klip lepszy? jak dla mnie ten pierwszy zdecydowanie.
teraz idę się wyluzować po dentyście

Wednesday, 23 June 2010

Humanoid City Live DVD trailer



trailer jest boski i widzę parę znajomych twarzy , chce zobaczyć już to DVD! Ciekawi mnie backstage gdzie go nagrywali mam nadzieje ze nagrali po trochu z każdego miejsca.
Co do urywku który promuje dvd boski! od razu poczułam się jak bym ponownie stała w morzu fanek bawiąc się ciesząc każdą chwila z nimi i z ludźmi bez których nie mogę żyć.
nawet mojemu ojcu się spodobało hahaha!
nad zakupem się zastanawia chociaż nie wiem czy chce jeszcze się w nich jakoś angażować oni sobie robią przerwę wiec ja też. milo by było mieć jakąś porządną pamiątkę chociaż nie byłam w Milan i jestem trochę zawiedziona bo mogli nakręcić koncert w Niemczech i to nie jest już to uczucie że "tam byłam" no ale każdy koncert wyglądał tak samo nie?
zobaczymy, a wam jak się podoba nowe dvd?

Tuesday, 22 June 2010

Dogs just wanna have fun!



jak szukałam psa do adopcji znalazłam rasę psa chciałam zobaczyć jak pies wygląda gdy dorośnie no wiec wpisałam w google English Mastiff no i wyskoczył mi oto ten filmik haha
rozwalił mnie totalnie na łopatki, ten pies jest świetny haha też chce takiego haha!

Monday, 21 June 2010

chill out





Hej wam, ostatnio w ogolę nie miałam głowy do bloga ani do neta nawet nie miałam chęci cokolwiek dodawać jakiś taki mały leń wszedł mi w tyłek no ale, dzisiaj mam strasznie zły humor i mam nadzieje że ten dzień szybko się skończy, wszystko idzie nie po mojej myśli dzisiaj i wszystko i wszyscy mnie po prostu drażnią, jeszcze net chodzi mi dzisiaj jak jakiś jebany frajer, strona ładuje się po 10 minut a nie mówie już jak długo ładuje mi się mój serial --' tak wiec jak widać można ochujeć , jeszcze dzisiaj w collegu moja nauczycielka totalnie wyprowadziła mnie z równowagi, niema to jak pogubić moje prace w dzień przed tym jak musi wysłać oceny nie wiem co jej zrobię jak tego nie znajdzie przecież się tyle namęczyłam żeby było idealne a ta suka mi to tak po prostu zgubiła i jeszcze ma do mnie pretensje--'

jeszcze mam babcie na głowie na miesiąc czasu., jest tutaj niecały tydzień a ja już mam jej dosyć, tak wiec chowam się jak najbardziej mogę w moim pokoju żeby uniknąć żadnych nieprzyjemnych sytuacji.


Bardzo milo spędziłam weekend chociaż plany nam się trochę popsuły bo miałyśmy jechać nad morze ale jednak nie pojechałyśmy i vielen dank dla zajebistej angielskiej pogody która uwielbia robić ludzi w chuja ;] No ale za to poszłyśmy sobie na piwo do parku i totalny chill out. Lubie takie dni, siedzisz sobie na trawie rozmawiasz o dupie Marynie i pijesz piwo. Może to jest nic ale czasami takie dni są potrzebne..


Teraz tylko żyje jednym „wyjazdem” jeszcze tylko 3 tygodnie i znowu zaczerpnę tego powietrza którego tak na codzień potrzebuje. Ja chce cie juzzz mieć przy sobie omg! . To będzie takie inne spotkanie, nie mogę się doczekać. Ciekawi mnie każdy dzień który z tobą spędzę, mam nadzieje że każdy moment wykorzystamy jak najbardziej się da bo potem się możemy długo nie zobaczyć.

Kochaaaaaaaam <3


tak w ogolę to planuje adopcje psa jak na razie, obojętnie co to będzie, może być nawet kundel nieważne żeby po prostu był. I przy okazji mogę pomóc ;] Jeszcze jak mieszkaliśmy w Polsce adoptowaliśmy psa i powiem wam że to jest strasznie miłe uczucie tym bardziej że wiesz że ta istota dożo przeszła a ty możesz sprawić że świat takiego skrzywdzonego psa może się stać kolorowy ;]







Tuesday, 15 June 2010

Dogs Unleashed Project






Jak obiecywałam wstawiam wam zdjęcia mojego ukończonego już projektu, jestem z niego zadowolona i to bardzo. Pies został wykonany z gliny. Proces trwał cały tydzień, najpierw musiałam go zostawić żeby wysechł potem musiał iść do pieca na ok 3 dni. Świat zrobiłam z pianki budowlanej potem położyłam trochę gipsu i pomalowałam, miałam małe problemy z jego wykonaniem ponieważ po raz pierwszy nie chciał wyschnąć bo użyłam gumowej piłki plażowej a guma przecież nie przepuszcza powietrza no ale cóż tato zrobił w niej dziurki żeby wyschło jednak zamiast wyschnąć ta kula po prostu wybuchła. Nie chce mówić jak wyglądał mój garaż haha. Potem znalazłam stary okrągły papierowy żyrandol no to wypełniłam go powoli ta pianka i się udało ;] Obroże dla Psa wykonałam ze starego paska i poprzyczepiałam do niej łańcuchy. w tamtym tygodniu mieliśmy show building ale niestety przez mój ząb i moją twarz 2 razy większą jak normalna nie poszłam w 2 najważniejsze dni ale babka mi nic nie powiedziała. ogarnęłam wszytko wczoraj i jest git. muszę jeszcze w czwartek donieść mój sketch book i tyle.

do potem, :*

Sunday, 13 June 2010

World Cup hyhy

haha obczajcie ta pomalowana kastę hahahaha!!!! polewa haha. + moja nowa ściana jak wam się podoba?

właśnie oglądam mecz Niemcy-Australia. yeah Podolski właśnie strzelił golaa yeaaaaaaaaah.
dzisiaj kibicuje Niemca i muszą wygrać no muszą hahaha! Widać że sobie na luzie grają i jakoś się nie spieszą hahah.
Wczoraj pojechałam sobie do High Wycombe spotkałam się z kumpelą którą znam od dziecka, poszłyśmy na małe zakupy, pokręciłyśmy się po mieście i oby dwie chciałyśmy obejrzeć mecz Anglia-USA, Marzena wymyśliła sobie że sobie pomaluje twarz a co by nie innego ( duże dziecko nie? haha) , haha nie żebym szła potem od niej 10 metrów dalej bo przecież siara nie? hahahaha Pierwszą połowę obejrzałyśmy u niej no i co? i co? Anglia w 4 minucie strzeliła gola. Nie chce mówić co się działo na ulicach haha.
Potem przyjechał po mnie mój tato zabrał nas do mnie i była biba Jack Daniels itp hahaha.
Niestety Anglia zremisowała.
Potem całonocne pogaduchy. Wspomnienia. OMG haha przypomniałam sobie o tylu rzeczach które zrobiłam jak byłam młodsza hahaha. było zabawnie powiem. o 6 dopiero poszłam spać wstałam o 12 i tak jakoś leci.

edit 1: aaaaaaaaaaaaa następny gooooooooooool Klose yeheeey!
haha yeah Niemcy na bank wygrają hhyhy i tak ma być!
potem dodam jeszcze może z 2 notki bo muszę trochę nadrobić xD

wiec pierwsza połowa meczu już za idę sobie po popcorn i zrobić sobie drinka hyhy.

Thursday, 10 June 2010

Zmiany





Potrzebuje teraz jakichkolwiek zmian w moim życiu, dzisiaj leżałam w łóżku zastanawiając się od czego zacząć, wpadłam na pomysł żeby totalnie odnowić mój pokój. No wiec jak widać nie czekałam długo, dzisiaj sobie obmyślałam co gdzie chce mieć każdy detal mam zapisany i rozrysowany. Musi być dokładnie tak jak chce. Zmiany pomogą mi trochę zapomnieć, zapomnieć o czymś czego tak bardzo pragnęłam. Zastanawiam się też na zmianą włosów, może zetnę, może zafarbuje zobaczymy. Jak na razie zostaje przy pokoju.
W ogóle rozmawiałam dzisiaj z tatem na temat małego Dobermana, powiedział że mi dołoży wiec teraz będę odkładać każdego grosza na maleńkiego pieska którego chce przygarnąć. A jeszcze przecież tydzień temu miałam odkładać na coś innego, miałyśmy spełnić największe marzenie a tu plany obróciły się nam o 360 stopni. No cóż...ale Dredi pojedziemy tam kiedyś mimo wszytko tak? musimy dojść tam gdzie miałyśmy iść musimy!
No poza tym za 33 dni w końcu zobaczę moje kochanie aaaaaaaaa! nie mogę się doczekać!. Tęsknie jak nie wiem! Będzie biba hyhy, tym razem to będzie dość prywatne i totalnie inne spotkanie, powiem że nie mogę się tego doczekać!.
No i byłam dzisiaj u pana dentysty. przepisał mi antybiotyk po którym czuje się o wiele lepiej i widać że mój spuchnięty polik się poddaje i opuchlizna zaczęła powoli schodzić co mnie bardzo cieszy!.


chce coś w tym stylu jak na razie ;]

Co do pokoju zaraz zacznę wszytko ściągać ze ścian i wszytko wynosić mój tato położy mi tapetę na ścianę a ja pomaluje resztę na brązowo i kremowo.
muszę jeszcze kupić małe antyramy i powiesić zdjęcia w ramkach na jednej ścianie którą właśnie do tego przeznaczę. Właśnie na tym kawałku ściany umieszczę wszystkie marzenia, wszytko dobre co mnie spotkało i zostało złapane na zdjęciu.
Mam na oku 2 szafeczki które mam zamiar zakupić i jeszcze tato będzie mi wymieniał mój dywan, który jest w opłakanym stanie haha. no tak jak się maluje na podłodze to potem cały dywan jest opaćkany i kolorowy od farbek ;] Chce drewniana podłogę tym razem z ciemnego drzewa które będzie pasowało do nowych brązowych ścian. Dobra koniec idę ściągnąć półkę i schować wszystkie DVD płyty i kosmetyki. ;]

Wednesday, 9 June 2010

Rihanna & Eminem & Pink

właśnie usłyszałam nowa piosenkę eminema i rihanny, i od razu się w niej zakochałam po pierwsze za tekst po drugie że śpiewa tam rihanna po trzecie to to że eminem zaczął tworzyć dobre kawałki w ostatnich miesiącach nie uważacie? piosenka w sam raz na mój humor nawet trochę pasuje do sytuacji ;]
tez macie tak że odnajdujecie się w nie których tekstach piosenki? wiecie takie które pasują wam do sytuacji w której się znajdujecie. ja osobiście jak najbardziej zawsze mam jakąś piosenkę pod humor.
Just gonna stand there
And watch me burn
But that's alright
Because I like
The way it hurts
Just gonna stand there
And hear me cry
But that's alright
Because I love
The way you lie
I love the way you lie
chce zobaczyć teledysk, mam nadzieje że jakiś tam powstanie hyhy, + Kumpela mi powiedziała że eminem nagrał coś z PINK! ja chce to już usłyszeć! jak pojawi się jego album w sklepie to od razu pójdę i kupie bo facet wrócił z dobrymi kawałkami hyhy.
oo znalazłam leak na youtube powiem że następna zajebista piosenka!. no wiec tylko czekam na ten album *-*


świetna piosenka co nie? chociaż nie przepadam za eminemem jako za osoba uważam że muzykę ma dobra.

w ogóle to nie mogę spać bo ząb nie daje mi spokoju. chociaż po południu nie było tak źle nawet mi trochę opuchlizna zeszła ale teraz wróciło -_-' oby do tego czwartku mam nadzieje że pan szanowny dentysta mi to naprawi jak zjebał -_-'
no i skończyłam malować mojego doga jutro postaram się wrzucić zdjęcia.
tutaj zrobiłam zdjęcie jak jeszcze był niepomalowany taki goły haha


idę spać bo padam na ryj dobranoc

Tuesday, 8 June 2010

I don't wanna be stuck in the past


Dzień dobry wam.
Mam strasznego kaca, o boże masakra głowę to mi zaraz rozwali czuje jak by mnie ktoś napierdalał młotkiem po twarzy haha. Do tego spuchł mi ząb a nie powinien bo dopiero co byłam u dentysty, także wizyta na czwartek po południu u pana szanownego dentysty mnie czeka.
Wczoraj miałam dość ciężki dzień bo w collegu budujemy własna galerie i musiałam tachać jakieś 34298534 kilowe dechy wiec nie chcecie wiedzieć jak czują się moje dłonie.
Wczoraj popijawka była. Nieźle się naprułysmy haha wszytko teraz tłumaczy kac-zabójca który nie daje mi spokoju od samego rana.
Miałam iść dzisiaj z samego rana do collegu dalej robić ta galerie jednak wymiękam totalnie i pójdę tylko na 16:15 w sprawie następnego roku idę na Interior Design (projektant wnętrz) i nawet nie wiem co mam ze sobą tam zabrać. Ale nic. Mam nadzieje się jakoś do tej 4 pozbierać bo czuje się jak by mnie ktoś wyprał i zostawił na noc w pralce haha.
Co by tu jeszcze jeszcze została mi polowa butelki Jacka Danielsa, nawet na to patrzyć nie mogę bo mnie skręca.
Ogólnie przyniosłam wczoraj mojego doga którego lepiłam z gliny i w chuj mi się podoba. jest dokładnie taki jaki chciałam muszę go tylko pomalować i doczepić obroże z łańcuchami którą też muszę zrobić własnoręcznie. No ale to to już jutro nie śpieszy mi się jakoś. Musze uzupełnić jeszcze notatki i koniecccccc!
Jutro mnie czeka zapierdalanie z wałkiem i malowanie swojego kawałka ściany, planuje to wytapetować muszę jechać i jakąś fajną tapetę kupić xD .
No wiec lecę się ogarnąć bo za 2 godziny muszę wyjść i jak wrócę planuje się położyć spać bo dzisiaj nie daje rady niczego zrobić.
tak wiec miłego dnia :*

piosenka na dzis:

Sunday, 6 June 2010

Pezet




Dzisiaj mam doła, tak dokładnie mam doła, i wszytko mi się sypie od wczoraj wieczorem, cały mój świat tak po prostu się sypie. Zawsze jak mam dola to się dobijam Pezetem. ale co tam.
Co do samego Pezeta to go ubóstwiam za jego muzykę, jego teksty piosenek są takie życiowe i w ogóle można się w nich odnaleźć. Nie spałam ani minuty dzisiaj tak jak z reszta od kilku dni no ale czego ja się spodziewałam? W ogóle dochodzę do wniosku co ja sobie myślałam haha. Czuje się jak LOOSER centralny looser no ale powodzenia ;] Dobrze że Marta przyszła i mnie trochę podratowała rozmową za co jej bardzo dziękuje bo zawsze mogę z nią porozmawiać o czymkolwiek i o każdej porze nawet o 4 nad ranem. Pije kawę i mam dzisiaj zamiar wyjść z domu i wypić przynajmniej ze 3 piwa żeby zapomnieć choć na chwile, bo to boli, w chuj boli a powinnam się cieszyć nie? a ja właśnie nie potrafię się tym cieszyć z reszta z czego tu się cieszyć?
Niby to nie pierwsza taka sytuacja ale tym razem jakoś mnie szczególnie to trafiło i czuje że to naprawdę koniec, mimo tego ze cholernie chce żeby ktoś podszedł i powiedział że to żart i nieprawda.

no wiec pije kawę pale papierosa i słucham tych piosenek oczywiście Pezet bo co by innego?






tak jest mistrzem za tą płytę.
zaraz pójdę się ogarnąć i być może OUT ;]



Wednesday, 2 June 2010

Video message ;]





Hej nagrałam wam krótki filmik video. coś nowego da mnie, jednak w tym video was o coś bardzo proszę i mam nadzieje że w końcu do was dotrze ;]


video

pierwszy raz dodaje wideo swoje na neta omg haha. dziwne uczucie no ale cóż ;]
mykam pod prysznic ;] ale jeszcze sobie zapale.
tak w ogóle to miałam iść dzisiaj na jakiś konzi na camden ale strasznie źle się czuje i tato mnie poprosił żebym coś zrobiła wiec niestety sobie muszę odpuścić...a taka ochotę miałam na piwo omg hahaha. trudno kiedy indziej ;]


Saturday, 29 May 2010

Lady Gaga

wiecie co hahahaa. Nie lubię gagi, naprawdę jej nie lubie ma nie które fajne piosenki ale jej nie lubię haha
parę dni temu usłyszałam jej piosenkę w radiu, i powiem wam że rozśmieszyła mnie do łez haha.
może mam jakieś dziwne myśli haha ale jak słyszę tą piosenkę to po prostu wymiękam i nie mogę przestać się śmiać.
Piosenka to Lady Gaga- Alejandro.
haha nie wiem jak wy ale ja tam słyszę centralnie ale jądro a nie Alejandro hahaha.
niech ktoś zrobi remix tej piosenki hahahahaha
ale jądro ale ale ale jądroooooooooo hahahahahaa dobra bije mi już hahaha.





Friday, 28 May 2010

Just Wright

heja bombeja hahaha
właśnie obejrzałam zajebisty film, i podoba mi się facet który w nim gra omg *-*
wróciłam z collegu i byłam tak zmęczona bo położyłam się późno spać przez jedna taka panią zwana anoreksją hahaha i w ogolę musiałam dzisiaj lepić z gliny ale uwinęłam się z tym szybko skończyłam ok 13 i half-term czas zacząć hyhy. chociaż w piątek pójdę do collegu żeby odebrać mojego doga z pracowni, muszę jutro kupić duuuuuuuzo łańcuchów pójdę chyba do primarka tez i kupie jakieś lanuszki i je pozrywam na obroży dla tego właśnie glinianego psa no i muszę zrobić globus ale to już w ogóle inna bajka.

No wracając do filmu który właśnie skończyłam oglądać muszę powiedzieć że strasznie mi się spodobał. jest on o kobiecie która mając 35 czy ileś tam lat nie znalazła sobie żadnego faceta, no i ma przyjaciółkę która jest bez pracy i siedzi jej na głowie zabierając jej każdego faceta z pod nosa no i poszła na randkę i facet jak zwykle nie chciał stałego związku no i poszła potem na mecz koszykówki z tego co widać babka była wielką fanką no i jak wracała do domu poznała na stacji benzynowej najlepszego koszykarza no i się zgadali ale oczywiście przyjaciółka jej go odbiła, na jednym z meczów facet złapał kontuzje potem miał rehabilitacje i dostał jakąś babke która wkurzała jego narzeczoną no to ona wzięła swoja przyjaciółkę która też się tym zajmowała i potem laska go zostawiła bo jego kariera zaczęła upadać no to Leslie ( główna bohaterka) została przy nim i mu pomagała no i się udało wyleczył nogę wygrał mecz i w ogóle , potem przyszła ta narzeczona która go zostawiła ale wtedy to on coś tam już z Leslie no i Leslie bo przyjaciółka znowu się pojawiła w życiu tego faceta no i on za nią pojechał i happy end jak zawsze haha.
ale film ogólnie gitara wam powiem na luzie mi się go oglądało.
wiec następny film który wam polecam hyhy



teraz sobie obejrzę jeszcze jakiś film a potem położę się spać.

Wednesday, 26 May 2010

uh


u góry ja z dzisiaj, wiem totalnie nie wyglądam, ale na to mam wyjebane tak jak ogólnie dzisiaj na wszytko.

dzisiaj mam zły dzień ale to chyba widzieliście już na moim photoblogu.
nie wiem jakoś nie mam dzisiaj dużo do powiedzenia. właśnie skończyłam ogarniać swój pokój i żeby się czym zająć zabieram się w końcu za mój projekt.
jutro idę do collegu nie chce mi się tam iść no ale muszę bo po weekendzie mam tygodniową przerwę mam nadzieje ukończyć wszytko do końca tego tygodnia żeby mieć już spokój od nauki aż do polowy września.
mam nadzieje że w collegu babka nie będzie mi znowu wykładu robiła -_-'
i mam nadzieje tez ze w końcu oceniła wszystkie moje projekty bo widać że ona też się z niczym nie spieszy ;]Ogólnie dziękuje mojej dredi i pewnemu panu za poprawienie humoru . kocham was bardzo mocno i jestem dumna że was mam .